Pomidory to jedna z najpopularniejszych roślin uprawianych w Polsce – można je sadzić w ogrodzie, w szklarni, ale też na balkonie w doniczce. Przy odrobinie starań można cieszyć się smakiem pomidorów z własnego krzaka, ale o wysiewie tej rośliny warto myśleć już… w lutym – bo wówczas powinniśmy wysiewać nasiona. Jak dokładnie przebiega ten proces i o czym warto pamiętać – w artykule poniżej.

    Kiedy sadzić pomidory?

    Sadzenie pomidorów dzieli się na etapy:

    • Wysiew nasion pomidorów, od połowy lutego do końca marca,
    • pikowanie siewek do osobnych doniczek, po 10 dniach od wysiewu,
    • hartowanie rozsady, w połowie maja,
    • sadzenie na miejsce stałe, po tygodniu lub dwóch hartowania.

    O sadzeniu pomidorów trzeba zacząć myśleć już na początku roku kalendarzowego. Pierwszym krokiem jest wysiew nasion, najlepiej od połowy lutego do końca marca.

    O czym pamiętać przy wysiewie nasion pomidorów:

    • warto zadbać o lepszą glebę – o ile pomidory całkiem nieźle radzą sobie z większością rodzajów gleby już w ogrodzie, tak przy sianiu czy uprawie w doniczkach jednak lepiej postawić na specjalne podłoże do siewu, co zwiększy nasze szanse na otrzymanie zdrowych sadzonek,
    • nasiona można sadzić w różnych pojemnikach, ale trzeba pamiętać, że rośliny trzeba będzie posadzić na miejsce stałe  nie wolno przy tym uszkodzić korzeni. Żeby ułatwić sobie to zadanie, można użyć np. kompostowalnych doniczek torfowych, które można zakopać w glebie w całości. Można też użyć np. plastikowych opakowań po produktach spożywczych, których miękki plastik można będzie w miarę łatwo oddzielić od sadzonki. Na dnie pojemników muszą być otwory, więc najlepiej postawić je na podstawkach,
    • ważna jest stała temperatura – w pierwszej fazie wzrostu pomidory potrzebują ciepła, a dokładniej, stałej temperatury w granicach 20-24 stopni w ciągu dnia. W nocy temperatura może być niższa (zwykle tak jest w mieszkaniach), granicą jest mniej więcej 8°C – poniżej tego progu pomidory na pewno nie wykiełkują,
    • pomidory trzeba podlewać w taki sposób, by nie moczyć liści ani pędów, tylko dostarczać wodę bezpośrednio do podłoża, w przeciwnym wypadku można doprowadzić do choroby rośliny.

    Jak przebiega wysiew pomidorów?

    Przygotowane pojemniki wypełniamy odpowiednim podłożem – do wysokości ⅔ pojemnika   . W podłożu robimy wgłębienia na ok. 0,5-1 cm. Powinny być od siebie oddalone o 3-4 cm, żeby dać roślinom trochę przestrzeni. Do każdego wgłębienia wrzucamy nasiona i przysypujemy podłożem. Następnie zraszamy wodą, do czego możemy wykorzystywać spryskiwacz, ale tylko do czasu, aż pojawią się pierwsze listki. Siewki trzeba podlewać wodą o temperaturze pokojowej – podlewanie zimną wodą prosto z kranu może im zaszkodzić. Rośliny powinny zacząć kiełkować po upływie kilku dni – w optymalnych warunkach to 3 do 6 dni.

    Pikowanie lub usuwanie słabszych pędów

    Po około 10 dniach mamy już kiełkujące siewki . Wówczas przychodzi czas na pikowanie – czyli  przesadzanie małych roślin do większych pojemników, lub usunięcie z danego pojemnika słabszych pędów i przysypanie najlepiej rokującej rośliny dodatkową warstwą podłoża (dlatego wcześniej pojemnik był wypełniony do ⅔ objętości).

    Pikowanie dla początkującego ogrodnika może być trudne, bo siewki pomidorów są delikatne, dlatego można spróbować metody z napełnianiem mniejszych pojemniczków, gdzie zasiano kilka ziaren, do części objętości, a następnie eliminowaniem słabszych sadzonek i dosypywaniem podłoża.

    Kiedy mamy już po jednej roślinie w doniczce warto zadbać, by każda miała jak najwięcej światła – przy planowaniu dla nich miejsca np. na parapecie warto pamiętać, że docelowo trzeba je będzie nieco porozsuwać, żeby nie konkurowały ze sobą o dostęp do słońca. Nie powinny też stykać się liśćmi.

    Hartowanie rozsady

    Po upływie kilku tygodni, bezpośrednio przed flancowaniem pomidorów, czyli sadzeniem ich  na miejsce stałe, rośliny trzeba zahartować. Popularne kalendarze ogrodników wskazują datę połowy maja – wówczas już jest na zewnątrz na tyle ciepło, że ryzyko obumarcia roślin przez niskie temperatury i przygruntowe przymrozki jest minimalne.

    Hartowanie ma na celu przygotowanie roślin do warunków  atmosferycznych panujących w miejscu ich ostatecznego wysadzania. W praktyce polega to na wystawianiu sadzonek na zewnątrz w ciągu dnia i wstawianiu ich z powrotem do pomieszczenia na noc.

    Flancowanie, czyli sadzenie do gruntu

    Po zahartowaniu roślin przychodzi moment, w którym finalnie trafią do ogrodu. Idealna pogoda do  sadzenia to dzień pochmurny, ale bez deszczu. Sadzonki trzeba wysadzić na głębokość nieco większą, jaką miały w doniczkach. Liście nie powinny dotykać gruntu, więc jeśli tak jest – to dolne liście należy usunąć. W pierwszych dniach pomidory trzeba podlewać częściej, żeby się dobrze ukorzeniły – później już można częstotliwość podlewania zmniejszyć.

    Rośliny należy sadzić w odległości około 50 centymetrów od siebie. Zbyt mała rozstawa pomiędzy roślinami pomidora wpłynie negatywnie na ich stan fitosanitarny, łącznie z obniżeniem plonu i trudnościami przy pielęgnacji. Wysokie odmiany pomidorów potrzebują wsparcia w postaci palików, po których ich pędy będą mogły piąć się w górę. Takie paliki wbijamy w odległości kilku cm od pędu i delikatnie podwiązujemy roślinę.

    Jaką glebę lubią pomidory?

    Swoją popularność pomidor zawdzięcza nie tylko walorom smakowym, ale też temu, że większość rodzajów gleby z powodzeniem nadaje się do jego uprawy. Jeśli więc zastanawiasz się, czy możesz posadzić pomidory w swoim ogrodzie, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że tak – ta roślina powinna się przyjąć. Oczywiście pomidory mają swoje preferencje – lubią glebę żyzną, o średniej wilgotności. Dobrze, jeśli jest też próchnicza, przepuszczalna i piaszczysto-gliniasta. Odczyn podłoża powinien mieć od 5,5 do 6,6 pH, czyli lekko kwaśny.

    Jeśli chcemy odpowiednio przygotować podłoże przed sadzeniem pomidorów, powinniśmy usunąć wszystkie chwasty i przekopać glebę na głębokość minimum 20 cm. Można ją wymieszać z podłożem do uprawy warzyw lub kompostem.

    W którym miejscu w ogrodzie sadzić pomidory?

    Jeśli sadzimy pomidory po raz pierwszy, możemy się kierować tym, czy jesteśmy im w stanie zapewnić odpowiednią glebę, wilgotność i nasłonecznienie.

    Nasłonecznienie – pomidory lubią słońce. Jeśli mają go niewystarczająco dużo, dojrzewają wolniej. Warto więc przyjrzeć się wcześniej planom ogrodu i sadzenie pomidorów przeprowadzić w miejscach, gdzie słońca jest dużo.

    Osłona od wiatru – pomidory nie lubią przeciągów, dlatego najlepiej sadzić je albo obok miejsc zapewniających osłonę od wiatru, czyli przy murach, żywopłotach, albo też obok roślin, które rosną wysokie i są w stanie taką zasłonę od wiatru zapewnić – np. kukurydza czy wysoka fasola. To oczywiście dotyczy pomidorów rosnących w ogrodzie, a możemy je też posadzić w szklarni, gdzie będą miały osłonę przed wiatrem w postaci ścian tego pomieszczenia.

    Wilgotność – jak pisaliśmy wcześniej, pomidory lubią glebę o umiarkowanej wilgotności. Nie będą dobrze rosły na terenie podmokłym.

    Jeśli mamy już ogród, w którym uprawiamy różne warzywa: przy wyborze miejsca do sadzenia pomidorów powinniśmy zwrócić uwagę, co uprawialiśmy w tym samym miejscu w poprzednich latach. Pomidory, w klasyfikacji prowadzonej przez botaników, należą do grupy warzyw psiankowatych. W tej grupie są też m.in. ziemniaki, papryka czy bakłażan. Wszystkie te rośliny mają podobne wymogi pokarmowe, innymi słowy: potrzebują czerpać z gleby te same składniki. Jeśli rok po roku będziemy w tym samym miejscu sadzić te warzywa, to nie tylko zbiory mogą być mizerne, możemy też doprowadzić do wyjałowienia gleby i nagromadzenia chorób.

    Czy warto uprawiać pomidory w szklarni?

    O ile pomidory mogą rosnąć niemal w każdej glebie, tak zdecydowanie przeszkadza im zimno. Są to rośliny ciepłolubne i w związku z tym wiele osób decyduje się na uprawę szklarniową.

    W ogrodzie pomidory można uprawiać z powodzeniem od połowy maja do połowy września, jednak w szklarni można  je sadzić nieco wcześniej. Jeśli szklarnia nie jest ogrzewana, pomidory można sadzić do gruntu mniej więcej w połowie kwietnia i uprawiać do października, co daje łącznie dodatkowe dwa miesiące. Jeszcze większe możliwości daje szklarnia ogrzewana – plony można zbierać dwukrotnie, sadząc rośliny najpierw w lutym, a następnie w pierwszej połowie lipca (pod warunkiem, że mamy odpowiednie możliwości doświetlenia rozsady, którą należałoby przygotować w grudniu i styczniu).

    Ziemię w szklarni można wzbogacić kompostem, można też zastosować ściółkowanie (opisane poniżej).

    Co warto wiedzieć o uprawie pomidorów w donicach na balkonie?

    Jeśli nie mamy ogrodu, a chcemy się cieszyć smakiem świeżych pomidorów z własnego krzaka, możemy spróbować uprawy w doniczkach. Roślina da sobie radę, ale korzenie będą miały mniej miejsca, żeby się rozwijać. Dlatego np. trzeba uważniej sprawdzać wilgotność i podlewać rośliny codziennie.

    Na to trzeba zwrócić uwagę:

    • najlepiej jeśli balkon mamy od strony południowej, zapewniającej dużo słońca,
    • dobrze, aby pomidory były pod dachem – to chroni je przed chorobami grzybowymi,
    • gleba powinna być lepszej jakości – najlepiej ziemia kompostowa lub ziemia ogrodowa,
    • odpowiednio duże donice – dla mniejszych odmian pomidorów wystarczą donice 2-3 litrowe, ale przy większym roślinom musimy zapewnić przynajmniej 5 litrów,
    • wsparcie dla pędów pomidorów – wysokie odmiany rośliny uprawia się przy palikach, do których podwiązuje się luźno pędy. Na balkonie możemy po prostu ustawić donice przy balustradzie i w ten sposób zapewnić wsparcie.

    Czym jest ściółkowanie pomidorów i dlaczego warto je stosować

    Przy uprawie balkonowej można też stosować tzw. ściółkowanie. Ponieważ dla pomidorów najlepsze miejsca to takie, gdzie są stale wystawione na słońce, w przypadku uprawy na balkonie prowadzi to do tego, że donice bardzo mocno się nagrzewają, a ziemia w nich – wysusza. Żeby temu zapobiec, można na powierzchni gleby wyłożyć ściółkę – warstwę, która będzie zatrzymywać parowanie wody, a także spowalniać zmiany temperatury, tj. nagrzewanie się i wychładzanie gleby.

    Najpopularniejsze materiały do ściółkowania:

    • kora drzewna – przede wszystkim ze względu na dostępność. Korę drzewną można kupić w każdym sklepie ogrodniczym,
    • słoma – jest idealnym materiałem do ściółkowania, bardzo popularna przy uprawach truskawek, z powodzeniem można ją stosować przy pomidorach.

    Często do ściółkowania wykorzystuje się także agrowłókninę, kolorowe kamienie i tłuczeń (szczególnie, gdy zależy nam na estetyce), skoszoną trawę, trociny czy igliwie – ale przy balkonowej uprawie pomidorów ściółki ze słomy czy kory sprawdzą się bardzo dobrze. Przy ściółkowaniu słomą trzeba pamiętać, że wiatr może ją wywiać z pojemnika – ale że pomidory nie lubią wiatru, po prostu należy ustawiać donice w odpowiednim, osłoniętym od niego miejscu.

    Ściółkowanie nie jest konieczne, ale daje bardzo dobre efekty i mocno wspiera rozwój rośliny, a że nie jest szczególnie czasochłonne czy drogie – warto je wypróbować. Przy uprawie doniczkowej niweluje efekt nagrzewania się gleby i szybkiego parowania, ale ściółkować można też w ogrodzie – dzięki temu ograniczamy rozprzestrzenianie się chwastów i ograniczamy też erozję gleby.

    Co może zepsuć uprawę pomidorów?

    • Zbyt duża wilgotność gleby, sadzenie na terenie podmokłym,
    • obornik – jeśli np. jesienią stosowaliśmy obornik, pomidory na takim podłożu warto sadzić dopiero po upływie roku,
    • poprzednie uprawy – jeśli w poprzednich latach w tym samym miejscu uprawialiśmy pomidory, ziemniaki czy inne rośliny psiankowate,
    • sąsiedztwo ziemniaka – uprawy są atakowane przez podobne szkodniki, więc bliskość ziemniaków może sprawić, że również pomidory będą poszkodowane.

    Pyszne, zdrowe, soczyste pomidory smakują wyśmienicie – szczególnie jeśli chodzi o okazy z przydomowego ogródka czy szklarni. Mamy nadzieję, że nasz artykuł zachęci Was do zasadzenia nasion pomidorów w zbliżającym się sezonie. Zajrzyjcie do innych naszych materiałów poradnikowych i już dzisiaj zaplanujcie, jakie warzywa znajdą się w Waszym wiosennym ogródku!

     

     

     

    Share.

    Ogród od dziecka był jej bliski. Dziś łączy pracę z przyjemnością obcowania z roślinami. Na co dzień specjalizuje się w uprawie warzyw. Wyższe wykształcenie specjalistyczne uzyskała studiując na kierunku rolnictwo na PWSZ w Lesznie i ogrodnictwo na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu.

    Leave A Reply